VADUSE oczami Oktawii Pilch

Jako kosmetolog, instruktor praktycznej nauki zawodu i wykładowca zafascynowana jestem kosmetyką białą, medycyną regeneracyjną i ideą longevity. Stale analizuję składy i testuję kosmetyki różnych marek — nie tylko pod kątem organoleptycznym, wrażeń użytkowych, ale przede wszystkim ich sensu biologicznego: wpływu na barierę hydrolipidową, mikrobiom, regenerację i komfort skóry.
Marka VADUSE zwróciła moją uwagę dlatego, że komunikuje pielęgnację opartą na biologii skóry, równowadze i długofalowym wspieraniu jej kondycji, a nie wyłącznie na szybkim efekcie wizualnym.
Obecnie testuję produkty tej linii: SUPPLE SKIN, DEWY SKIN, REPAIR AFTER oraz MICROBIOME DAILY HARMONY. W tej serii są trzy kremy i jedno serum, W praktyce producent łączy je też w gotowe rytuały pielęgnacyjne: rano rekomenduje MICROBIOME DAILY HARMONY + DEWY SKIN, a wieczorem MICROBIOME DAILY HARMONY + REPAIR AFTER.
W tym artykule nie podaję jeszcze finalnej oceny skuteczności, bo testy trwają. Na tym etapie analizuję przede wszystkim składy INCI, deklarowane zastosowania oraz potencjał tych formuł dla skóry w różnym wieku, z różnymi problemami i defektami skórnymi, vegetatywnymi, trądzikiem pospolitym i odmiaami klinicznymi, trądzikiem różowatym, zapaleniem okołoustnym, także skóry menopauzalnej i skóry po zabiegach medycyny estetycznej. Wyniki testów praktycznych już niedługo.